Materace sprężynowe
Mogę polegać na moim rumaku. Parsknie, kiedy zwącha wroga. A zatem spokojnie naprzód!
Długi Davy ruszył naprzód, aby się po chwili zatrzymać.
— Do wszystkich diabłów! — krzyknął. — Coś się tutaj zdarzyło!
Grubas rozpędził konia i po kilku krokach znalazł się poza krzakami. Przed nim wznosiła się jedna z wielu stożkowatych skał, których było tu mnóstwo. Ślad zmierzał aż do tej skały i wił się koło niej, po czym naraz odbiegał na prawo pod kątem ostrym.

Jeden król miał piękną córkę i wielu przyjeżdżało starać się o nią. Ale ten miał ją dostać, kto jej imię zgadnie - a nikt prócz ojca i córki nie wiedział, jak się ona nazywa - kto zaś nie zgadnie, to zginie. I zjeżdżało się wielu, a że zgadnąć nie mogli, więc ich ojciec ścinać kazał. Zmartwiona tym córka chodziła raz po sadzie i mówi do siebie głośno: - materace sprężynowe Marcybelo! Wieleż to już dusz przez ciebie zaginęło! A zły duch, który nad nią się unosił, usłyszał te słowa, i wkrótce przedzierzgnął się w bogatego pana, zajechał karetą do jej dworu.
Seriale telewizyjne ogłupiają. Tak, ogłupiają. Społeczeństwo niestety tego nie widzi. Jednostki, które to zauważają są spychane na margines. Telewizja publiczna twierdzi, że ma misję. Ciekawe tylko na czym polega ta misja? Sądząc po ofercie programowej pewnie na wymyślaniu coraz to bardziej debilnych programów telewizyjnych. Poziom programów obniża sie z tygodnia na tydzień. Z rozrzewnieniem pozostaje wspominać programy takie jak Sonda, Pieprz i Wanilia i inne. Niestety teraz poziom telewizyjnej głupoty osiąga apogeum. Jezdnia asfaltowa pewnie pisze nieprzyzwoite okienka.

Jeden król miał piękną córkę i wielu przyjeżdżało starać się o nią. Ale ten miał ją dostać, kto jej imię zgadnie - a nikt prócz ojca i córki nie wiedział, jak się ona nazywa - kto zaś nie zgadnie, to zginie. I zjeżdżało się wielu, a że zgadnąć nie mogli, więc ich ojciec ścinać kazał. Zmartwiona tym córka chodziła raz po sadzie i mówi do siebie głośno: - materace sprężynowe Marcybelo! Wieleż to już dusz przez ciebie zaginęło! A zły duch, który nad nią się unosił, usłyszał te słowa, i wkrótce przedzierzgnął się w bogatego pana, zajechał karetą do jej dworu.
Seriale telewizyjne ogłupiają. Tak, ogłupiają. Społeczeństwo niestety tego nie widzi. Jednostki, które to zauważają są spychane na margines. Telewizja publiczna twierdzi, że ma misję. Ciekawe tylko na czym polega ta misja? Sądząc po ofercie programowej pewnie na wymyślaniu coraz to bardziej debilnych programów telewizyjnych. Poziom programów obniża sie z tygodnia na tydzień. Z rozrzewnieniem pozostaje wspominać programy takie jak Sonda, Pieprz i Wanilia i inne. Niestety teraz poziom telewizyjnej głupoty osiąga apogeum. Jezdnia asfaltowa pewnie pisze nieprzyzwoite okienka.